Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba do szpitala. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba do szpitala. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 września 2012

Rozstępowa paranoja

Rozstępów na brzuchu chyba jak na razie nie mam, mimo tego, że brzuch urósł ogromnie. Mam natomiast paranoję, że się pojawią i odkąd jestem w 9 miesiącu uważniej oglądam brzuch (a właściwie jego boki i górną część - dolnej już dawno dobrze nie widziałam). I im dokładniej się przyglądam tym więcej widzę ;)
Codziennie pokazuje M. nową kreskę, którą podejrzewam o bycie rozstępem. Codziennie nową, bo stare następnego dnia znikają...
Nie wiem, kiedy, gdyż raczej staram się nie opierać nic o brzuch (z wyjatkiem książek) pojawiają mi się proste, czerwone kreski, które ewidentnie są odgniecenami, a które ja studiuję pod kątem bycia rozstępem. Nie mogę się dobrze pochylić, więc nie widzę dobrze ;) -  gdy któraś nie wygląda na idealną kreskę, tylko na rozciągniętą skórę, która ma fantazję przebiegać po linni prostej zaczynam wpadać w panikę, która znika przy kolejnych oględzinach, gdy kreski już nie ma...
Zwariować można. W każdym razie od kiedy jestem w domu zwiększyłam częstotliwość smarowania brzucha (do tej pory wieczorem - i rano, jeśli miałam wystarczająco dużo czasu i nie zapomniałam). Moja rodzina zaopatrzyła mnie w spory zapas kosmetyków Elancyl - mam jeszcze 1/3 opakowania balsamu i 1.5 takiego bardziej gęstego kremu - więc nawet jeśli będę się smarować za każdym razem gdy jestem w łazience powinno spokojnie starczyć na te pozostałe 2.5 tygodnia...
Codziennie po kąpieli smaruję także całe ciało olejkiem Babyderm - tego akurat nie chciałabym zużyć całego, gdyż zamierzam go zapakować do torby do szpitala, co by został wykorzystany przy masażach ;)

czwartek, 6 września 2012

4 weeks to go :)

Zaczynamy 36 tydzień - z młodym widzimy się najpóźniej za 4 tygodnie :)
Nadal właściwie wszystko w porządku. Ja ważę 60.3kg (czyli ponad 10 kg na plus od początku ciąży), bobas - około 3 kg. Obwód główki ma już taki jak ja, gdy się urodziłam - 34 cm.
Mam nadzieję, że zwolni jednak troszkę tempo wzrostu, albo skupi się na wydłużaniu innych kawałków - np. nóg, które ma jak na swoje rozmiary dosyć krótkie (oceniając po długości kości udowej).
Poprawiła mi się morfologia krwi i z hemoglobiną mieszczę się już w normach :) Niestety wyszły bakterie w moczu - jutro robię posiew i łykam antybiotyk :( Ale ponieważ nie mam żadnych widoczych objawów zapalenia lekarz powiedziała by nie martwić się zbytnio. Dostałam skierowania na wszystkie pozostałe badania. Następną wizytę mam ustawioną na za 2 tygodnie i lekarz spodziewa się, że raczej się ona odbędzie, chociaż na wszelki wypadek życzyła mi już udanego porodu. Co prawda takie rzeczy potrafią się zmieniać z godziny na godzinę, ale póki co nic nie zapowiada wcześniejszego porodu - szyjka jest taka, jak powinna być i podobno z tamtej strony (której swoją drogą dawno już nie widziałam) wszystko jest ok.
W pracy zaczynam powoli odpuszczać - skupiam się głównie na próbie przekazania swoich obowiązków innym (będzie zastępował mnie gość z Brazyli - przy okazji nastawiam go odpowiednio do zimy w Europie - mam nadzieję, że nie przeżyje jakiegoś strasznego szoku, gdy już tu wyląduje...).
Nawet fajne uczucie - na większość maili odpowiadam  w stylu "miło, że piszesz, ale niestety nie będę w stanie pomóc - proszę, skontaktuj się z..."
Nadal nie mamy imienia. Ale dzisiaj kończymy pakować torbę :)

Podobne posty
Suwaczek z babyboom.pl
Suwaczek z babyboom.pl