Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wychowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wychowanie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 listopada 2012

Jak wychować syna

Dzisiaj Karol kończy 2 miesiące. Był to dla nas cudowny czas docierania się i uczenia siebie nawzajem. I teraz gdy leży na mojej piersi uświadamiam sobie, że pochrapuje na mnie nie tylko słodki bobas, ale też przyszły mężczyzna. I że moim zadaniem jest tego mężczyznę wychować. 
Nie miałam preferencji co do płci dziecka - nie zastanawiałam się też nigdy nad tym jak to jest mieć syna lub córkę. Biorąc pod uwagę moją własną płeć, wspomnienia z dzieciństwa i analizę mojego dotychczasowego życia wiem, jakich błędów nie chcialabym popełnić wychowując córkę - byłby to brak afirmacji kobiecości, pokochania własnego ciała i tego jak funkcjonuje. Wychowując syna nie mogę bazować na własnym doświadczeniu. Wiem, że na pewno popełnię mnóstwo błędów, ale chciałabym wychować kogoś wrażliwego, czułego, ale równocześnie nie-maminysynkowatego. Chciałabym by Karol w przyszłości był stanowczy, ale potrafił pójść na kompromis. By jak już znajdzie kobietę swojego życia dawał jej oparcie i by wiedział kiedy należy się wycofać, kiedy trzeba przymknąć ucho na to co mówi i najzwyczajniej w świecie przytulić. 
Chcę by umiał okazywać emocje - by nie wstydził się swoich słabości. Co nie znaczy, że ma płakać przy byle okazji. W sumie "chłopaki nie płaczą"...
Chcę by miał poczucie humoru i dystans do siebie, ale żeby nie był błaznem. Chcę by szanował samego siebie i innych. 
By wiedział kiedy mówić prawdę. By wiedział, kiedy należy kobiecie ustąpić czy nawet ulec, a kiedy należy postawić na swoim dla wspólnego dobra.
Nie chcę by był pedantem, ale by umiał uprasować sobie koszulę i by dostrzegał, że od czasu do czasu trzeba odkurzyć coś tak absurdalnego jak włącznik światła. 
Chcę by kiedyś był gotowy na ojcostwo, i żeby było to ojcostwo świadome i aktywne - by nie dał sobie wmówić, że jego rola w wychowaniu dziecka jest mniejsza.
Chciałabym by był obiektem zazdrości koleżanek jego dziewczyny, partnerki, żony, ale by sam nie popadał w paranoję zazdrości.
Jak to wszystko osiągnąć? Jeszcze nie wiem, ale myślę, że te 2 miesiące razem były dobrym startem - mam nadzieję, że kolejne będą jeszcze lepsze...
Podobne posty
Suwaczek z babyboom.pl
Suwaczek z babyboom.pl