piątek, 22 czerwca 2012

Ćwieczenia dla kobiet w ciąży


O tym, że aktywność w ciąży jest bardzo ważna można przeczytać w każdej książce czy podręczniku dla przyszłych mam.  Wspomina także o tym pewnie większość ginekologów prowadzących ciąże. Ale w tym stanie także najłatwiej znaleźć wymówki by nic nie robić. Sama tego doświadczyłam - często po powrocie z pracy do domu jestem tak zmęczona, że łóżko kusi znacznie bardziej niż wizja jakiś wygibasów. Niestety  brak aktywności fizycznej przy zmieniających się proporcjach ciała właściwie musi skończyć się jakimiś dolegliwościami i bólem. Ja pierwsze bóle pleców poczułam już na początku piątego miesiąca i przestraszyło mnie to nie na żarty - brzuch nie był jeszcze wtedy duży i gdy myśl co mnie czeka, gdy już naprawdę urośnie zmobilizowała mnie do natychmiastowego działania. Ponieważ znam siebie i wiem, że o ile coś nie jest zorganizowane łatwiej mi o tym zapomnieć postanowiłam znaleźć jakieś zajęcia dedykowane kobietom w ciąży. Postawiłam 2 warunki - zajęcia muszą odbywać się popopłudniami lub wieczorem, w pobliżu pracy, domu lub na trasie z jednego do drugiego. Mimo, że mieszkam w Warszawie okazało się, że wcale nie jest tak łatwo - co prawda większość klubów fitness organizuje zajęcia dla kobiet w ciąży, ale większość zakłada też, że każda ciężarna jest na L4 i może w nich uczestniczyć o 11 lub 13. Stwierdziłam więc, że nie pozostaje mi nic innego, niż uczestniczyć w innych zajęciach, niekoniecznie dedykowanym przyszłym mamom, które pomagają rozwijać mięśnie głębokie, wzmacniają kręgosłup i zwiększają ogólną wydolnośc organizmu. Ponadto kupiłam sobie nieduże ciężarki i matę do ćwiczenia w domu. Znalzałam bardzo fainy zestaw ćwiczeń 10 minutes prenatel pilates. Zestaw rozbity jest na 4 części - pierwsza to "standing pilates" - i tę serię wykonuję najczęściej ;)
Elementy ćwiczeń wprowadziłam do różnych czynności wykonywanych w pracy i w domu. Kręcę biodrami przy myciu naczyń, robię wymachy nóg myjąc zęby. Gdy w pracy idę do łazienki i jestem tam sama staram się wykonać kilka ćwiczeń. W ten sposób nie poświęcając na to dodatkowego czasu ruszam się więcej.
Jadąc do pracy wysiadam przystanek wcześniej i zyskuję dodatkowe kilka minut spaceru; staram się także więcej ruszać będąc już w biurze - wstawać, robić krótkie rundki po biurze.

Na zorganizowane ćwiczenia chodzę póki co 2 razy w tygodniu do niedużego klubu fitness na Ochocie 'GlobaFittness". Wybrałam go, gdyż w czasie gdy byłam na etapie poszukiwań oferował zajęcia dla kobiet w ciąży po godzinie 17. W momencie gdy się zdecydowałam ten cykl ćwiczeń się skończył ;(
 W poniedziałki uczęszczam na "Zdrowy Kręgosłup" - z zajęć jestem bardzo zadowolona. Prowadząca zawsze daje mi zygnał, które ćwiczenia nie są dla mnie, lub które mam wykonywać inaczej. Chodzę tekże na Aqua Fitness - te ćwiczenia mniej mi się podobają i cały czas mam wątpliwości, czy na 100% wszystkie powinnam robić, ale  zdrugiej strony wydaje mi się, że godzina w wodzie sama w sobie może naprawdę pomóc w odciążaniu kręgosłupa.

Myślę, że poszukam jednak jakiś specjalnych zajęć dla ciężarnych by mieć pewność, że mam silne te wszystkie mięśnie, które wkrótce okażą się dla mnie najbardziej przydatne.

Życzę wam miłego aktywnego weekendu!

2 komentarze:

  1. Ja do 5 miesiąca robiłam wszystko, nawet grałam w siatkówkę, potem zostały mi spacery. Uwielbiałam je ale im dalej w las tym ciężej było. Ruch jest na prawdę bardzo dobry dla dziecka i mamy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja może nie byłam typem unikającym ruchu, natomiast nie uprawiałam żadnego regularnie. Dosyć późno wracam z pracy i dlatego staram się zwiększyć aktywnośc fizyczną nie poświęcając na to dodatkowego czasu (stąd spacery w drodze do, i z pracy) oraz jakieś wygibasy przy codziennych czynnościach. Z drugiej strony widzę, że te wyjścia 2 razy w tygodniu do klubu fitness dobrze mi robią - jest to czas, który poświęcam tylko sobie i nie zaprzątam głowy żadnymi zbędnymi myślami. Polecam wszystkim!

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty