niedziela, 23 września 2012

Mamy wózek :) :) :)

Mija nam wesoło 38 tydzień, a więc w sumie w każdym momencie możemy się spodziewać, że nasz bobas postanowi znaleźć się po właściwej stronie brzucha. Mimo to, syndrom gniazdowania jeszcze mi się nie do końca włączył i właściwie wszystkie przygotowania do przyjścia malucha na świat mamy jeszcze przed sobą. Ale dzisiaj zrobiliśmy duży krok na przód i nabyliśmy drogą kupna wózek. Tako Jumper X. Szary z takimi wzorkami w kółka. Bardzo mi się podoba i mam nadzieję, że będzie się dobrze sprawował. Ma duże, pompowane koła i jest wyposażony we wszystko co potrzeba. Obawiałam się, że nigdy nie będę w stanie podjąć decyzcji, jaki wózek wybrać, ale poszło dosyć gładko - użyłam porównywarki i wybrałam taki wózek, który miał dobre opinie użytkowników - zależałomi przede wszystkim na zwrotności i tym, jak się sprawuje w terenie (mieszkamy na ulicy z nieutwierdzoną nawierzchnią, obok jest las do którego zamierzamy często chodzić na spacery). Przeczytałam uważnie wszystkie negatywne opinie i uznałam, że jestem w stanie zaakceptować potencjalne wady (pękające opony - ale to podobno problem większości wózków z pompowanymi kołami, oraz niezbyt wielka torba pod wózkiem - nie zamierzam robić dużych zakupów - większe załatwiam przez internet). I co, akurat dla mnie nie jest bez znaczenia - to produkt polski.
Wózek przetrenowałam dzisiaj na podwórku - póki co bez obciążenia ;) -i sprawuje się świetnie.
 

3 komentarze:

  1. Wyglada fajnie. Rzaden nie jest bez wad.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem, wybieranie wózka to był dla mnie koszmar. Ostatecznie stwierdziłam, że kupujemy pierwszy, do którego nie możemy sie bardzo przyczepić. Według opinii, które czytałam główną wadą wózków Tako są pękające opony. Nie wiem tylko, czy to rzeczywiście problem występujęcy w przypadku tej konkretnej firmy, czy ogólnie pompowane koła pękają...
    Podobno torba pod wózkiem jest też niezbyt wygodnia - ale ja przetestowałam i według mnie mieści się tam wszystko co trzeba (nie zamierzam robić na spacerze hurtowych zakupów)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę jest coś takiego jak pękająca opona? Chyba chodzi o dętki, tak czy siak po używaniu terenówki z pompowanymi kołami nie zamieniłabym jej na nic innego. :)

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty