poniedziałek, 3 września 2012

Pierwszy sen

Dzisiaj po raz pierwszy śniło mi się moje dziecko. Nie pamiętam większości znu - na 100% to co było w nim dziwne, to fakt, że maluch był już z nami w domu, a ja nadal byłam w ciąży ;)
Chyba, już tak przyzwyczaiłam się do brzucha, że mój mózg nawet we śnie nie może się go pozbyć.
Śniło mi się, że wstaję o 7 do pracy po czym przypomina mi się, że od poprzedniego dnia mamy dziecko i, że trzeba się nim zająć. Idę więc do jego pokoju (który jest gotowy, w odróżnieniu od rzeczywistości) - mały śpi twardo. Waham się, co zrobić po czym przypomina mi się, co przeczytałam w książkach Tracy Hogg i decyduję się go obudzić. Znowu przez chwilę nie wiem, czy mam go zabawiać, przewijać, czy karmić i decyduje się na karmienie.
Nie idzie mi najlepiej - nie wiem jeszcze jak naprawdę wygląda karmienie piersią, ale z tego co czytałam wydaje się, że w moim śnie mały za płytko łapie sutek. Ma takie malusieńkie usta!
Tatuś przychodzi mi pomóc wkładając jeszcze raz sutek do otwartego szeroko dzioba małego. W tym momencie obudziłam się
:)

1 komentarz:

  1. to zupełnie normalne....organimz i mózg nastawia się na macierzyństwo;)

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty