Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bóle pleców. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bóle pleców. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 czerwca 2012

Na problemy z kręgosłupem

Dzisiaj przyszła zamówiona przeze mnie poduszka dynamiczna "Jeż". Zakupiłam ją kilka dni temu, gdy zorientowałam się, że fatalna postawa, jaką przyjmuję przy biurku ruinuje moje wysiłki związane z utrzymaniem kręgosłupa w dobrej kondycji i unikaniem bólów pleców. Po 8-9 godzinach przy komputerze mimo częstej gimnastyki ból odcinka lędźwiowego naprawdę dawał mi w kość.
Poduszka jest naprawdę fajna - wymusza prawidłową pozycję na krześle i pomaga odciążyć te odcinki kręgosłupa, które są najbardziej narażone na przeciążenia przy długotrwałym siedzeniu. Zamawiając poduszkę do koszyka dorzuciłam jeszcze piłeczkę polecaną przez  "Kobietę w ciąży" na problemy z opuchniętymi nogami (także 8 cm) ale teraz zorientowałam się, że dzięki jeżowatej stronie moja poduszka nadaje się również do masowania stóp. Początkowy plan był taki, że obu rzeczy będę używać w pracy, ale w takiej sytuacji piłeczkę zabiorę do domu.
Na poduszce siedzę od rana i czuję, że to był naprawdę dobry wybór. Muszę jedynie zmieniać jej strony, gdyż siedzenie na jeżowej stronie po jakimś czasie powoduje dyskofort. Ciekawa jestem, czy to kwestia przyzwyczajenia - coś jak z siodełkiem roweru po zimie.
Dzisiaj po pracy idę dodatkowo na gimnastykę kręgosłupa i być może zostanę jeszcze dłużej w klubie fitness by porelaksować się trochę w basenie. Mam nadzieję, że pod koniec dnia mój kręgosłup będzie mi wdzięczny :)
 

czwartek, 14 czerwca 2012

24 tydzień

Dzisiaj zaczęłam 24 tydzień. Nie dzieje się w nim nic szczególnego - dziecko nadal jest pomarszczone, pokryte mazią i włoskami. Ale skóra jest już mniej przezroczysta i uszy nabierają charakterystycznego kształtu (takich szczegółów nie widać chyba na USG - mam nadzieję, że nasz maluch ma śliczne, nieodstające uszka...)

To okres największej aktywności dziecka - jest już bardzo sprawne i przy tym cały czas ma mnóstwo miejsca na wygibasy. Co ważne dla mnie - są one póki co raczej przyjemne, niż bolesne. Uwielbiam zgadywać, gdzie będzie najbliższe kopnięcie.


Póki co czuję się dobrze, chociaż od czasu do czasu dokuczają mi bóle pleców. Myślę nad zakupem takiej dużej piłki do fitnessu, aby chociaż na kilka godzin zastępowała mi fotel w pracy. Mam paskudne przyzwyczajenia jeśli chodzi o pozycję, którą zajmuję przy biurku - na pewno nie pomaga to moim plecom i tak nadwyrężonym przez dźwiganie brzucha. Mam nadzieję, że piłka zmusi mnie do zajęcia bardziej wyprostowanej pozycji, plus będzie okazją do jakiś ćwiczeń.




Podobne posty
Suwaczek z babyboom.pl
Suwaczek z babyboom.pl