piątek, 29 marca 2013

Mam na imię Kasia, mam 31 lat, od 6 miesięcy jestem laktoholiczką

...bo najważniejsze to dobrze sobie wybrać uzależnienie.

41 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. oj zdecydowanie. Widać to szczególnie teraz, gdy wróciłam do pracy. Rzuca się na cycki gdy tylko mnie zobaczy, nawet jeśli 10 minut wcześniej wtrąbił całą butelkę mleka.

      Usuń
    2. A tak w ogóle: Mam na imię Kasia, mam 25 lat, od 10,5 miesiąca jestem laktoholiczką :D

      Usuń
  2. Chyba musimy się umówić na terapię grupową. To samo uzależnienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i ja ! Bo tez jestem laktoholiczka i jestem z tego bardzooooo dumna ;)

      Usuń
    2. Od razu terapię :D umówmy się na sesję z nałogiem! :D

      Usuń
  3. O tak, wybrałaś bardzo dobre uzależnienie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ojejku, a ja jestem Kasia, lat 30 i zamierzam być laktoholiczką:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie uzależnienie nie rujnuje życia, ono je buduje! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O poznałam Twoje imię he he, myślałam, że piszesz o kimś innym;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zapisuje sie do klubu laktoholiczek;)

    OdpowiedzUsuń
  8. To jest ten rodzaj uzależnienia, który mi absolutnie nie przeszkadza! :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. zazdroszczę takiego uzależnienia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. haha, cudowne uzależnienie!

    cześć Kasia, ja mam na imię Paulina, od 15 miesięcy jestem laktoholiczką! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszelkie uzależnienia są złe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego chyba założymy klub wsparcia i terapię grupową ;P

      Usuń
  12. Ano fajne to karmienie piersią... nie przeczę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Też tak ostatnio powiedziałam. Ale uświadomiłam sobie, że jako 18 latek Karol może jednak nie być zainteresowany prawie 50-letnim cycem. I raczej wolałabym, by wtedy interesował się cycami ciut młodszymi...

      Usuń
  14. wkońcu wiem jak masz na imię, bo się ostatnio zastanawiałam właśnie;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja nadal uzależniona od kawy i czekolady. wierna im jestem od zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to moje drugie uzależnienie. Jestem laktoholiczką, kawoholiczką i brownieholiczką.

      Usuń
  16. Jedyny "holizm" jaki mam nadzieję utrzymać przez całe życie, to książkoholizm. Żaden inny nie wchodzi w grę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a akurat lakotoholizm sprzyja książkoholizmowi. Czasami karmienie to jedyny czas kiedy mogę spokojnie książkę przeczytać...

      Usuń
  17. ja uzależniona jestem od kawy z mlekiem i słodyczy, a że obecnie od siedmiu tygodni również jestem laktoholiczką, to powyższe uzależnienia poszły póki co w niepamięć ;)
    a karmiąc, oprócz książki czy podczytywania Was, mam też czas na uzupełnianie swojego bloga :)

    Wesołych Świąt

    OdpowiedzUsuń
  18. martyna, 30 lat, uzależniona od kp od 6,5 msc, i nie przeszkadza mi to w piciu kawy i jedzeniu słodyczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też nie przeszkadza i trochę tego żałuję. Sama mam za słabą wolę by zrezygnować ze słodyczy.

      Usuń
  19. Kasiu, zapraszam po wyróżnienie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Asia, 33 lata laktoholiczka od 9 mcy ;), Kasiu jak Ci poszła praca w domu...jestem strasznie ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie piszę posta na ten temat. Jako tako - było ciężko, ale udało mi się zrobić to co zaplanowałam. Ale tylko dlatego, że dzisiaj miałam ogólnie luźny dzień (pracuję w międzynarodowym środowisku - w połowie Europy dzisiaj było święto, w związku z tym nikt mnie dodatkowo mailami nie nękał).
      Z tym, że dzisiaj byłam w domu cały dzień sama z bobasem - w przyszłości powinniśmy być we dwójkę (gdyż obydwoje możemy pracować z domu) i wtedy powinno być łatwiej. Ale widzę już ile pułapek czycha na kogoś chętnego na "home office" - w domu jednak trudniej się skupić na pracy - a tu pranie niepowieszone straszy, że zgnije, a to ciężko patrzeć na piasek w przedpokoju, a to wyraźnie widać, jak brudne są szyby po zimie...

      Usuń
    2. miałam to samo...a to zupke ugotuję a to pranie wstawię, niby cos tam pracowałam, ale skupienie było marne...a teraz szykuje znowu mi sie wiecej pracy w domu ale synek juz jest "starszy", no i ja lepiej go znam i wiem jak z nim postepowac jak chce mieć więcej "spokojnego " czasu do pracy...
      Właściwie to jest tak, jak musisz cos zrobic to zrobisz ;)...tyle w temacie...pozdrawiam :)

      Usuń
  21. Mam na imię Klaudia, mam (rocznikowo) 25 lat, od 20 miesięcy jestem laktaholiczką (03.04.2013 będzie równe dwadzieścia)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, 20 miesięcy. Ciekawe czy nam się uda tyle?

      Usuń
  22. Zazdroszczę tego uzależnienia - musimy to być cudowne uczucie :) Mi niestety nie było to dane :(

    Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest cudowne (od czasu do czasu - nie przesadzajmy - endorfiny nie wydzielają się nadmiernie przy każdym karmieniu). Uzaleznienie polega na dostrzeganiu niemalże samych zalet karmienia piersią i postrzeganie wad jako mini-niedogodności. Obecnie mam wrażenie, że dzięki kp wszystko jest łatwiejsze, lepiej sobie radzę, z łączeniem pracy i opieki, że jest dużo wygodniej.

      Usuń
  23. My już 7,5 miesiąca cycujemy. pozdrawiamy i życzymy wytrwałości

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty