Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poród. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poród. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 października 2012

Hello World!

Już jesteśmy. A właściwie jeteśmy już dosyć długo, gdyż dzisiaj nasz maluszek kończy tydzień. Okazało się, że jednak słusznie mówili i skurcze co 5 minut są właściwym czasem by pojechać do szpitala.
Nasza kluska urodziła się w sobotę, tuż przed 1 w nocy. Ostatnie USG troszkę zawyżyło mu wagę; w rzeczywistości urodził się ważąc 3720g dzięki czemu poród był naturalny (chociaż dosyć ciężki). Mamy się dobrze (raz lepiej, raz gorzej) i uczymy się siebie nawzajem.
Oczywiście kluska jest najpiękniejszym noworodkiem na świecie :)
Napiszę więcej później - dzisiaj jest pierwszy dzień, gdy mam znowu dostęp do internetu - mam mnóstwo zaległych spraw i przelewów do zrobienia...

czwartek, 23 sierpnia 2012

2 Zajęcia w Szkole Rodzenia - sygnały porodu

Wczoraj byliśmy na 2 zajęciach w szkole rodzenia. Poświęcone były pierwszym fazom porodu - przede wszystkim temu, jak rozpoznać, czy już czas jechać do szpitala.
Chyba, żadna z informacji, które usłyszałam nie była dla mnie zaskoczeniem - wiem, że do szpitala mam jechać gdy skurcze będą przynajmniej trwały po około 45 sekund, co najmniej co 10 minut przez 2 godziny. Dopóki są krótsze, nieregularne, nie występują ciągle przez 2 godziny to skurcze przepowiadające, które oznaczają, że poród się zbliża, ale jest jeszcze za wcześnie by jechać do szpitala. W takiej sytuacji dobrze wziąć ciepłą, ale nie gorącą kąpiel i zjeść jakiś lekki posiłek (podczas porodu można pić wodę, ale nie jeść - dobrze być więc przygotowanym i mieć w zapasie trochę kalorii ;)).
Jeśli mija termin porodu w większości szpitali czeka się 7-8 dni zanim spróbuje się go wywołać. W naszym przypadku będzie trochę inaczej - o ile maluch nie urodzi się o czasie mam do szpitala zgłosić się w planowanym dniu porodu i wtedy będzie on wywołany. Trochę mnie to cieszy, gdyż podobno oczekiwanie na dziecko po terminie jest naprawdę stresujące - widać więc, że konflikt serologiczny ma chociaż jedną pozytywną stronę - taki stres będzie mi zaoszczędzony. Nie ma to jak na siłę znaleźć sobie pozytywną stronę zjawiska ;) 
Część zajęć była poświęcona także planowi porodu - ważne jest by był rozsądny, a wtedy mamy szanse, że uda się go zrealizować. Informacje jak przygotować plan porodu można zlaleźć na stronie Fundacji Rodzić po Ludzku.
Zabieram się za to dzisiaj po południu!
Podobne posty
Suwaczek z babyboom.pl
Suwaczek z babyboom.pl