Poniżej kilka notatek ze spotkania z doradcą laktacyjnym - może przyda się mamom z podobnym problemem. Pierwsza porada - być nastawionym pozytywnie i spodziewać się poprawy. Nie przejmować się, jeśli nie wychodzi. Mleko modyfikowane to nie klęska, a każda ilość mleka matki jest cenna. Jeśli okaże się, że ostatecznie mleko modyfikowane dominuje w diecie - trudno - ważne by maluch dostawał chociaż trochę naszego mleka nafaszerowanego przeciwciałami i innymi dobrociami.
- Prawidłowy przyrost wagi malucha do 3 m-ca to około 20g na dobę. Nie ma co ważyć malucha codziennie, ale gdy mamy problemy warto ważyć co kilka dni, by uspokoić się, że maluch przybiera na wadze
- Dobowe zapotrzebowanie na mleko to około 140 ml na 1kg masy ciała. Oczywiście jest to sprawa indywidualna, są maluchy które potrzebują trochę więcej i niejadki, które nie zjadają nawet tego. W każdym razie np dla naszej kluski, która waży 3700 będzie to ~520 ml dziennie. Zakładając karmienie co 3h mamy około 65 ml na jedno karmienie. Nie aż tak dużo... Jeśli mamy mniej pokarmu częstotliwość karmienia można zwiększyć tak by maluch zjadał tyle ile mamy w cyckach ;) Ja musiałabym karmić 12 razy na dobę. To trochę za dużo, więc częściowo posiłkuję się mlekiem modyfikowanym.
- Ogólnie zalecane jest przynajmniej 8 karmień na dobę. Jeśli trzeba - budzimy śpiocha (szczególnie w nocy)
- Przystawiamy do jednej piersi na 20-30 min, a następnie na 15 do drugiej. Przy następnym karmieniu - zmiana piersi.
- Po karmieniu odciągamy laktatorem mleko z obu piersi.
- Jeśli problemem jest brak aktywnego ssania (jak w naszym przypadku) warto zastosować ćwiczenia na palcu. Przed karmieniem wkładamy paliczek palca wskazującego do paszczy noworodka (paznokciem do dołu) i dajemu mu possać
- Bezwzględnie aktywizujemy leniwca. Smyramy, zaczepiamy, głaszczemy. Jeśli widzimy, że zupełnie zasypia wyjmujemy sutka, pionizujemy dziecko i przystawiamy znowu. Przydaje się też odrobina mleka w strzykawce. Co jakiś czas wsuwamy końcówkę strzykawki w kącik ust i wyciskamy kilka kropelek - zmusi to malucha do przełknięcia, i możliwe, że zachęci go to do ssania.
- Jeśli czujemy się zupełnie niepewnie ile maluch zjada warto wypożyczyć na tydzień dokładną wagę. Ważymy dziecko przed karmieniem, a następnie po podaniu piersi. Nie rozbieramy malucha - ważymy w tym, w czym jest - i tak różnica pomiędzy wagą po karmieniu i przed pokaże nam ile mały człowiek wyssał. Następnie dokarmiamy brakującą ilością (jeśli udało nam się po poprzednim karmieniu tyle ściągnąć - podajemy mleko mamy, jeśli nie - dajemy mieszankę).


