Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pozycja na brzuszku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pozycja na brzuszku. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 stycznia 2013

Jak zachęcić dziecko do leżenia na brzuchu - ogólne zasady

Podobnie (jak się okazuje) wiele bobasów Karol póki co nie przepada za leżeniem na brzuchu. Ponieważ ta pozycja jest niezwykle ważna dla rozwoju maluchów staramy się by mimo wszystko jak najwięcej czasu w niej spędzał, a najchętniej by ją polubił. Każde dziecko jest inne, i to, co pasuje jednemu może być okropnym przeżyciem dla innego, ale mam nadzieję, że te kilka porad poniżej pomoże komuś w ćwiczeniach z własnym maluchem. W tym poście przestawiam ogólne zasady wypracowane przeze mnie przez te 4 miesiące życia Karola. W następnym bardziej szczegółowo opiszę jak wprowadzamy je w życie.

1. Kończymy zanim dziecko będzie chciało skończyć. Tę zasadę przeczytałam u Domana i uświadomiłam sobie, że nieprzestrzeganie jej w pierwszych tygodniach ćwiczeń było moim największym błędem. Starałam się by Karol jednorazowo leżał na brzuchu jak najdłużej, co często kończyło się jęczeniem. Robił postępy, ale równocześnie prawdopodobnie pozycja na brzuchu zaczęła mu się źle kojarzyć - jako coś co męczy, i co trzeba robić dopóki mama się nie zlituje. Teraz nasze brzuchowe sesje trwają do momentu pierwszego najmniejszego niezadowolenia - zniknięcia uśmiechu, opadu głowy, dziwnego tonu pisku. Być może wiele razy reaguję przedwcześnie i skracam te sesje tak naprawdę długo zanim bobas chciał skończyć, ale mam pewność, że nie przetrzymuję go w tej pozycji za długo. Jeśli sesja jest krótka po prostu za jakiś niedługi czas próbujemy ponownie.
2. Ekscytujemy. Ostatecznie pewnie każde dziecko polubi pozycję z brzuchem na dole - daje mu ona po prostu nowe możliwości. Zanim samo odkryje, że leżenie na brzuchu jest fajne, trzeba je fajnym uczynić. Jak to zrobić?
  • nowe perspektywy.  Kładziemy dziecko na brzuchu w takich miejscach by miało zupełnie nowe widoki, niż te, które poznaje leżąc na plecach. Matę, kocyk, na którym ćwiczymy leżenie na brzuchu układamy w pokoju, gdzie dziecko z reguły nie przebywa, w kuchni, w przedpokoju, a nawet w...łazience. Dajemy mu spojrzeć na świat z różnych wysokości (oczywiście bardzo dbając o bezpieczeństwo) - stołu, blatu kuchennego, pralki.
  • nowe przedmioty. Nowe zabawki oraz bezpieczne dla dziecka przedmioty codziennego użytku podajemy niemowlakowi gdy leży na brzuchu. Dzięki temu pozycja ta zaczyna się lepiej kojarzyć
  • nowe wrażenia. Włączamy muzykę, tańczymy, śpiewamy, gimnastykujemy się, przytulamy - dajemy okazję by dziecko zobaczyło nas w nowych sytuacjach
  • nowe faktury. Zmieniamy "materiał" na którym dziecko leży na brzuchu. Niech to raz będzie szorstki,  ręcznik innym razem puchaty kocyk lub mięciutka kołderka
3. Wspomagamy rozwój mięśni.  Leżenie na brzuchu jest problemem dla wielu dzieci, gdyż kojarzy im się z wysiłkiem. Im łatwiej dziecku leżeć w tej pozycji tym chętniej to robi. Warto wprowadzić więc trochę ćwiczeń usprawniających mięśnie niezbędne przy podnoszeniu głowy i prostowaniu przedramion. Nośmy dziecko w pozycji z brzuchem do dołu oparte na naszym przedramieniu. Sprawdzi się to i w przypadku najmniejszych maluchów. Dziecko oswaja się z pozycją a wykonując mikroruchy głową wzmacnia się. Gdy już trochę podrośnie w takim zwisie na ramieniu rodzica może też już zacząć manipulować rękami. Mięśnie  możemy także wzmacniać symulując leżenie na brzuchu, np. opieramy dziecko na naszych kolanach brzuszkiem do dołu - głaszczemy, pokazujemy zabawki, masujemy. Wykorzystujemy przedmioty - kładziemy bobasa opartego o rogala do karmienia lub jakiegoś pluszaka. Dzięki temu główka malucha będzie od razu na tej wysokości, na której by się znalazła gdyby leżał oparty na przedramionach - dziecko ma szanse zobaczyć korzyści płynące z tej pozycji ;)

4. Bawimy się razem z dzieckiem.Niech ćwiczenia na brzuchu będą jak najbardziej wspólnym doświadczeniem. Gdy dziecko leży na brzuchu na macie - kładziemy się naprzeciw niego - mówimy, robimy miny, podmieniamy zabawki. Inną opcją są wspomniana przeze mnie wcześniej gimnastyka - gdy dziecko aktywnie uczestniczy w gimnastyce mamy, leżąc na brzuchu. Oprócz wspomnianej w tamtym poście pozycji inną którą polecam to zwykłe leżenie na plecach, bobasa kładziemy sobie na brzuchu (na brzuchu ;)) i podnosimy i opuszczamy głowę. Cały czas zagadujemy dziecko, cmokamy je i robimy miny
5. Uczymy samodzielności. Kolejnym powodem, dla którego dzieci niechętnie leżą na brzuchu to poczucie bezradności - muszą liczyć na naszą pomoc by się z tej pozycji wykaraskać. Nie podnosimy dziecka leżącego na brzuchu tylko je delikatnie i powoli obracamy, tak jak kiedyś samo będzie to robiło w przyszłości. Minie trochę czasu zanim malec opanuje samodzielne obroty, ale będzie miał już jakąś świadomość, że da się to zrobić inaczej niż prosząc mamę na pomoc.

Podobne posty
Suwaczek z babyboom.pl
Suwaczek z babyboom.pl