czwartek, 18 października 2012

Chudzinka :(

Byliśmy dzisiaj u pediatry i okazało się, że bobas nie odzyskał wagi urodzeniowej. Ba - gorzej - waży tyle, co przy wypisie ze szpitala :(
Pani pediatra stwierdziła, że dawno nie miała takiego przypadku, i że sprawa jest poważna - młody ma już 20 dni i zdecydowanie jego waga powinna być wyższa. Dostaliśmy przykazanie dokarmiania butelką po każdym karmieniu piersią. Sprawa jest o tyle dziwna, że bobas produkuje przepisową ilość kup i moczy tyle pieluszek ile powinien. Dodatkowo jest w stanie przespać spokojnie 4 h - nic więc, oprócz wagi nie wskazuje na niedożywienie i odwodnienie. Skóra jest w dobrej kondycji, ciemiączko niezapadnięte. Mamy zważyć go ponownie w sobotę i zobaczyć, czy po intensywnym dokarmianiu waga wzrasta. Jeśli nie - mamy zgłosić się na izbę przyjęć szpitala na Niekłańskiej celem zrobienia badań - możliwe, że to jakieś zaburzenia metabolizmu :(
Zobaczymy.
Póki co, po powrocie do domu młody dostał dwa cyce i 60ml mieszanki NAN 1. Zjadł całą, co wskazuje, że rzeczywiście pokarmu może być za mało.
Jutro zgłaszam się do poradni laktacyjnej by sprawdzić, czy jeśli chodzi o karmienie piersią wszystko robię jak należy i co w razie czego trzeba poprawić.
Okropne uczucie wiedzieć, że głodziło się dziecko i, że nie jest mu się w stanie zapewnić odpowiedniej ilości pokarmu...

7 komentarzy:

  1. Nawer tak nie myśl, ze glodzilas dzieko. Gdybyś glodzila to byś mu cyca nie dawała.. Trzymam kciuki. Wszystko będzie dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przejmuj się! Dużo mam ma problemy tego typu. U nas dokarmianie sztucznym musiałam stosować jeszcze w szpitalu, bo za mało miałam pokarmu. Teraz pokarm mam, ale nadal nie jest idealnie, ponieważ mała mało aktywnie ssie... W związku z tym dokarmiam ja moim pokarmem, ktory ściągam laktatorem. Taki efekt po konsultacji z doradcą laktacyjnym.

    OdpowiedzUsuń
  3. hmmm, faktycznie dziwna sytuacja, ale Ty z pewnością nie zawiniłaś, nie stresuj się tylko bo to wpływa negatywnie na wypływ pokarmu, a zobaczysz, że ani się obejrzysz a wszystko będzie dobrze! Polecam butelkę Lovi Aktywne Ssanie, która nie zaburzy ochoty na pierś

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie myśl tak o sobie! Mały się nie upominał o więcej to skąd mogłaś wiedzieć?
    Na pewno wszystko się wyjaśni i będzie dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, głowa do góry - gdybyś go głodziła na pewno dawałby o tym znać... wierzę, że wszystko będzie dobrze

      Usuń
  5. Zobaczymy. Korzystamy z butelki Lovi, ale zauważyłam, że wbrew zapewnieniom producenta spłaszcza jej się smoczek i trzeba go wyciągać szczypcami dołączonymi do zestawu.
    Ogólnie widzę, że dokarmianie było potrzebne - mały jest teraz znacznie spokojniejszy, a równocześnie bardziej zainteresowany otoczeniem. Widać, że jest zrelaksowany i zamiast skupiać się na zdobywaniu pokarmu zaczyna skupiać się na świecie zewnętrznym.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytam Twoje archiwalne wpisy i widzę, że nasze cycki i dzieci miały podobnie. Moja po miesiącu leeeedwo dobiła do wagi urodzeniowej (straciła po urodzeniu ponad 10% bo przez dwa dni nie miałam mleka w ogóle), a już po tygodniu od urodzenia dokarmiałam ją mieszanką, bo na cycku tylko traciła na wadze (co z tego, że dobrze ssała, co z tego że była karmiona co dwie godziny albo i częściej, skoro prawie nic z cycka nie leciało i ssała dobrze, tyle że nie miała co przełykać). Potem wyszło, że dodatkowo walczyła z rozwijającą się infekcją, poszło w płuca, to też miało wpływ na niską wagę. Po przejściu całkowicie na mm, utyła w tydzień ponad pół kilo. Ot tak. To mnie wyleczyło ze wszystkich wyrzutów sumienia. Raz że cudownie ozdrowiała, dwa że zaczęła przypominać dobrze nażarte dziecko. Dogoniła rówieśników w miesiąc, a teraz wagowo dobiła do 75 centyla. Taki ma apetyt na tę okropną chemię z pudełek i słoików. ;)

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty