niedziela, 10 marca 2013

Dialogi rodzinne: o czasie i gustach

o czasie
Młode ząbkuje. Ciężko. Za nami 2 nieprzespane noce. To chyba dobry wstęp do kolejnego dialogu.
Leżymy sobie z Dumnym Tatą (DT) na łóżku. Ze zmęczenia nie możemy zasnąć. Oglądam jego klatę.
JA: Strasznie się zawłochaciłeś. Gdy się poznaliśmy nie miałeś tylu włosów. Tu nie było w ogóle, a tu były 2, może 3.
DT: Gdy się poznaliśmy Ty nie miałaś dwudziestu lat, a ja miałem 26.
JA: O rany, ale Ty kiedyś młody byłeś...

No tak, bo niektórzy to od razu są starzy...

PS. A w ogóle to skłamał. Gdy się poznaliśmy miał 25 lat...

de gustibus non est disputandum
Zbieramy się do wyjścia i ubieramy Szkraba. Pakuję go w nowy sweterek (szary w cienkie czerwone paseczki by Zara Baby) i już otwieram usta by powiedzieć młodemu w jakim ładnym swetrze będzie paradował, gdy ubiega mnie Dumny Tata.
DT: No patrz Karol jaki sweter Ci matka wyciągnęła. Będziesz wyglądał jak pasażer PKSu do Grójca z lat 80'!

30 komentarzy:

  1. Dziękuję, bardzo dziękuję za ten post :)
    Poprawił mi humor, mimo że niezbyt mam nastrój do uśmiechania się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam te wasze dialogi:):))

    OdpowiedzUsuń
  3. przy ostatnim poległam :D hahahha pasażer pks-u hahaha

    OdpowiedzUsuń
  4. haha:) śmieję się jak czub do tego laptopa:)
    uwielbiam Was:*

    OdpowiedzUsuń
  5. heheh ale się uśmiałam na koniec dnia hehe
    pozdr i zapraszam do nas

    OdpowiedzUsuń
  6. Wasze dialogi zawsze poprawiają mi humor ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mąż się nie zna! Sweterek jest cudowny!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi bardzo się podoba. Ale dzięki temu już wiem, że raczej nie kupię M. podobnego.

      Usuń
  8. :D a mnie się sweterek podoba;-))

    OdpowiedzUsuń
  9. Nieźle mimo zmęczenia macie ochotę na takie żarty, a sweterka pozazdrościł :)
    Aż tak ciężko z ząbkami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mamy taką sinusiodę. Ale powoli mam już tego dość. Ile można ząbkować?

      Usuń
  10. hahahahaha! Ulgowy, do Grójca proszę, dla dziecka!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czubki! :D
    Szalenie miło czyta się takie dialogi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hehe:) PKS'owy sweterek super! no a ząbki to chyba u jednych ładgodniej u innych mniej lagodnie przechodzą ale wciąż czasem nie potrafię dojść do sedna marudności mojej małej, czy to włąśnie zęby czy po prostu taki dzień (pogoda na zewn. etc) i czasem denerwuje mnie gdy rodzice juz-odchowanych-dzieci dają mi złote rady w stylu 'to tylko taki etap', 'minie samo', albo 'oooo to nie jest nic, bo moje dziecko to..." itd, a sami juz pewnie zapomnieli jak ciężko jest niespać w nocy raz po raz, buziaki dla was

    OdpowiedzUsuń
  13. ha :)
    tata wybredny stylista

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, taaak! A sam chodzi naprzemiennie w dwóch swetrach i jednej bluzie, która niedlugo będzie zupelnie wyblakła od cotygodniowego prania...

      Usuń
  14. Sweterek świetny! Tatusiowie mają spaczone poczucie estetyki ;) Kocham Wasze dialogi rodzinne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli nie jest wyjątkiem? I tatusiowe tak po prostu mają?

      Usuń
  15. Hahaha no to posumował tata sweterek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie potrafisz to opisać :)

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty