piątek, 23 listopada 2012

Ech, listopad

Dzisiaj jeden z tych dni, gdy Kluska potrzebuje więcej przytulania i cała jego postawa mówi - ja chcę z powrotem do środka!
Nosimy, tulimy i pocieszamy. I sami robimy się markotni - szarość za oknami nie sprzyja radosnym nastrojom. Na szczęście listopad już niedługo się kończy.

Szaro-listpadowo - tak mija nam dzień

Ech mama nie przesadzaj - zdarza mi się dzisiaj też cieszyć. Tylko dlaczego założyłaś mi takiego brzydkiego pajaca???

I może nie męcz mnie tym leżeniem na brzuchu to będę się częściej cieszył...
Życzę wam miłego weekendu!. Nam on minie znowu pod znakiem gości. A dzisiaj jedziemy po kanapę - może wreszcie będziemy mieli na czym gości posadzić...

5 komentarzy:

  1. Goście to dobry sposób na lepszy nastrój, choć nie zawsze. U nas też mega listopadowo! Od rana walka z katarem, ryk, wrzask... sodoma i gomora. Teraz chwila wytchnienia normalnie litościwa córka pierwszy raz od paru dni zdecydowała się zasnąć w dzieñ. Jestem tak zszokowana, że nie wiem, co ze sobą zrobić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie bidulka musi odespać. Katar potrafi nieźle wymęczyć dorosłego, dla takiego niemowlaka to musi być koszmar.

      Usuń
  2. u nas też od rana listopad w ciele i duszy :(

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty