Pokazywanie postów oznaczonych etykietą waga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą waga. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 marca 2013

Siatki centylowe dla dzieci kp

Jest to w dużej mierze powielenie posta Mamy Kangurzycy z przed ponad 2 lat, ale ośmielam się taki "plagiat" popełnić, gdyż wydaje mi się, że warto taką wiedzę popularyzować.
Ponieważ nasze dziecię jest drobne pediatrzy przywiązują dużą wagę do jego wagi (sic!). W związku z tym i ja zaczęłam uważniej obserwować pozycję młodego na siatkach centylowych. I gdy używałam tych ogólnodostępnych i popularyzowanych przez pediatrów Szkrabu wypadał ostatnio słabo - grubo poniżej 3 centyla.
Problem w tym, że siatki zostały opracowane na podstawie badań w całej populacji dzieci - w tym karmionych mlekiem modyfikowanym. Statystycznie dzieci karmione mm są trochę cięższe niż karmione piersią (później, po wprowadzeniu stałych pokarmów i przy zwiększonej mobilności dzieci to się wyrównuje). Aby nie dostarczać sobie dodatkowych źródeł niepokoju dobrze porównywać swoją pociechę do populacji dzieci karmionych tak jak ona. Poniżej link do strony WHO gdzie znajdziecie siatki centylowe dla dzieci karmionych piersią. Według nich np. Karol jest wagowo w 10 centylu - zdecydowanie nie jest to typ mięśniaka ale nie ma też powodów do niepokoju.

http://www.who.int/childgrowth/standards/en/


wtorek, 21 sierpnia 2012

Taki to ciężar :)

Wróciłam właśnie z badania USG (jestem na przełomie 33 i 34 tygodnia). Wszystko w porządku  - brak śladów jakiejkolwiek choroby hemolitycznej :)
Łożysko osiągnęło już II stopień Grannuma - trochę za wcześnie, ale przepływy pępowinowe i ilość płynu owodniowego są w normie więc nie ma powodów do niepokoju.
Maluch waży już ponad 2700g!!! Tyle ile niektóre dzieci przy porodzie. Mam nadzieję, że teraz trochę zwolni tempo wzrostu - rośnie z niego niezły klocek. Lekarz jednak twierdzi, że mam się nastawiać na dużego chłopaka - jak do tej pory rósł bardzo równomiernie, a nie skokami, więc pewnie nadal będzie przybierał na wadze w zbliżonym tempie.
Mam nadzieję, że za 7 tygodni damy radę ;)

wtorek, 19 czerwca 2012

Ależ ten czas leci


Niesamowite jak szybko potrafi upływać czas (mam wrażenie, że coś mi go zjada. Dopiero założyłam bloga i napisałam post o 24 tygodniu, zdążyłam zamknąć i otworzyć oczy a ten tydzień już się kończy. Chyba więc czas na jakieś podsumowania. Póki co moja ciąża przebiegała niemalże wzorcowo (chociaż ciąży nade mną widmo choroby hemolitycznej - o tym w innym poście - jak na razie oznacza ona tylko to, że USG muszę wykonywać co 2-3 tygodnie). Teraz zaczynam się martwić krzepliwością krwi, nie wiem, czy to szczęście, czy nieszczęście, ale w pracy mam tyle zajęć, że nie mam czasu doczytać o tym więcej - nastąpi to dopiero, gdy otrzymam wyniki, co chyba jest lepszym pomysłem, niż czytanie poradników medycznych nie wiedząc, czy mnie dotyczą czy nie. 
Wczorajsze ważenie wskazuje, że od początku ciąży przybyło mi 5.5 kg. Jak na ten tydzień to podobno sporo (przynajmniej według mojej ginekolog, gdy sprawdzam kalkulator wagi w ciąży  wydaje się, że przybyło mi trochę mniej niż wykazywałaby średnia), ale nie zamierzam się tym martwić. Wydaje mi się, że wszystkie te kilogramy są w brzuchu (no, może cyckom też się troszkę dostało), a nie rozrzucone po innych kluczowych elementach ciała - mam nadzieję, że nie będę miała problemów ze zrzuceniem ich po ciąży. Nie wiem jaki obwód brzucha miałam przed ciążą (teraz dopiero uświadamiam sobie, jaka "niedomierzona" byłam). Obecnie jest to 88cm, co oznacza, że caly czas przyszły tatuś jest szerszy w tym miejscu, i nie powinen nazywać mnie "brzuchaczem" ;)
Czuję się dobrze, w mojej własnej ocenie jestem zupełnie niemarudna i przez większość czasu zadowolona (może oprócz tych momentów, gdy pogryzą mnie komary, których koło domu mamy zatrzęsienie - wtedy naprawdę wychodzi ze mnie złośnica). 
Wydaje mi się, że jestem trochę za bardzo skupiona na sobie - póki co bardziej interesują mnie ubrania, kosmetyki i gadżety dla mnie, niż dla dziecka (nie to, że mnie jakoś bardzo interesują...). Ale myślę, że to się szybko zmieni.  

Podobne posty
Suwaczek z babyboom.pl
Suwaczek z babyboom.pl