sobota, 2 marca 2013

Dialogi Rodzinne: na chrupko i zawodowstwo

Do schrupania:
"Oszczędzamy" na dziecku. Do pielęgnacji pupy używamy mąki ziemniaczanej, a do masażu oleju z pestek winogron. Odwiedziła mnie siostra (S) i ogląda ten zestaw pielęgnacyjny:
S: Wiem, że niektóre matki mówią, że ich dzieci są "do schrupania" ale Ty chyba jednak przesadziłaś...

Zawodowstwo:
 Nocna pobudka. Znowu okazuje się, że młodego trzeba przewinąć. Robię co trzeba, a gdy wracam z młodym na łóżko okazuje się, że Dumny Tata już mi odpowiednio uklepał poduszkę, odsunął kołdrę i trzyma rogala w pogotowiu. Mościmy się z młodym:
DT: Dobrze przygotowałem Ci stanowisko do karmienia?
JA: Bardzo dobrze.
DT: Znam się na tym. Mógłbym to robić zawodowo...

Sama nie wiem, czy chciałabym by znalazł zatrudnienie w taki zawodzie...

31 komentarzy:

  1. :-) tesknilam za Waszymi dialogami... Tym razem ten spożywczy the best:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe Wasze dialogi zawsze mi humor poprawiają ;)

    Moj samice tez mości mi stanowisko do karmienia i mam Jaska z dostawa pod mleczarenke ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj wasze dialogi boskie!!

    OdpowiedzUsuń
  4. hi..dobre! i apetyczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a, bo on naprawdę jest "do schrupania" ;)

      Usuń
  5. więcej dialogów! (mogą być zmyślone)
    mojego jedynie stać na przewrócenie się na drugi bok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to ostatnio mało kreatywna jestem (ogólnie nie jestem zakreatywna, a dodatkowo kreatywność jest u mnie liniowo skorelowana z ilością przespanych godzin, a tych ostatnio u nas mało)

      Usuń
  6. Hahaha!

    A olej z pestek winogron jest lepszy niż oliwka?
    Ja jem łyżeczkę dziennie żeby nawilżyć błonę śluzową gardła i naprawdę się sprawdza, więc może i do ciała by nam pasowało? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oliwa też jest w porządku - z tym, że ona ma dosyć charakterystyczny zapach i lekko zielonkawy kolor. Olej z pestek winogron jest bardziej neutralny i tylko dlatego o używam do masażu

      Usuń
    2. Wypróbuje w takim razie olej z pestek winogron :)
      Człowiek uczy się całę życie :P

      Mąkę już dawno wypróbowałam i sie do niej przekonałam :)

      Usuń
  7. :D no to masz zawodowce do przygotowywania posłania do karmienia:D hehehe

    OdpowiedzUsuń
  8. A to siostra nie wie, że te kosmetyki, co z natury, to najlepsze są? :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. :D:D:D
    jak się sprawdza ta mąka ziemniaczana do pielęgnacji? bo my używamy zasypki zamiast kremów i pupa jest rewelacyjna. Jak Patryk był mały też używałam pudru, ale nie próbowałam nigdy mąki. Daje rade?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę uczciwie porównać, gdyż nigdy nie używałam zasypek. Natomiast mąka nam się sprawdziła podczas biegunek - mimo naprawde częstych i rozrzedzonych kup obeszło się bez jednego odparzenia. Pupa jest gładziutka.

      Usuń
  10. haha, a jest taki zawód? nazywa się jak?;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sugerując się jak powstały takie zawody jak podczaszy, podstoli zakładałabym, że to podcycy lub też podcycnik

      Usuń
  11. ;)) Uwielbiam te Wasze dialogi:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Haha wychowujesz zatem synka w stylu ...spożywczym;) a mąż musi być geekiem, tylko oni sypia takimi tekstami;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie, geekiem to akurat jestem ja ;)

      Usuń
    2. No toś go w takim razie zaraziła;)

      Usuń
    3. O kurcze. Mam nadzieję, że mi nie wypomni...

      Usuń
  13. :) a mąkę ziemniaczaną to do kąpieli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można i tak - robi się szklankę krochmalu i wlewa do kąpieli. Działa świetnie, z tym, że to jednak trochę zamieszania jest.

      My używamy po prostu do zasypywania pupy.

      Usuń
  14. hahaha! do schrupania jest the best!

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty