wtorek, 11 grudnia 2012

Dialogi rodzinne: dezorientacja kota

Kojarzycie skecz Monty Pythona o dezorientowaniu kota?



Dezorientowanie mnie to ulubiony sport i hobby mojego M.(aka Dumny Tata)

DT: Ślicznie wyglądasz
JA: Acha.. Jestem na wpół łysa i wystaje mi brzuch...
DT: Tak jakoś paradoksalnie działa ta cała ciąża i macierzyństwo. Wyglądasz gorzej, ale mi się bardziej podobasz...

No i znów nie wiem, czy mam strzelić focha czy nie...

6 komentarzy:

  1. Uwielbiam Wasze teksty... Pozdrów męża:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowiłam. Od razu czuje się zdrowiej ;)

      Usuń
  2. Fochy strzelają dzieci w przedszkolu, więc nie rób tego jeśli chcesz czuć sie jak dorosła. :P
    WOlisz, żeby kłamał? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym fochem to był żart :) Ale mógł zaprzeczyć, chociaż jeśli chodzi o brzuch ;)

      Usuń
  3. ja mam nadzieję że mój też tak myśli :)

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty