sobota, 26 stycznia 2013

Versatile Blogger Award

Bardzo dziękuję za zaproszenie mnie do zabawy przez Mamęjagę, Potworę Wózkową, Mamę B (mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam).


Zasady gry są następujące:

 Każdy nominowany blogger powinien:
- podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu,
- pokazać nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu,
- ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie,
- nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują,
- poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.


7 faktów "o mnie"
  • w życiu hodowałam już bardzo dziwne zwierzęta. Oprócz takich standardów jak psy, koty, rybki, żółwie w mojej karierze pojawiły się: koniki polne, węże, świerszcze, pająki ptaszniki. Obecnie jestem właścicielką dwóch szczurów: Alfreda i Balbina
  • mogłabym zostać gruppie Philippe Starck'a
  • jestem uzależniona od...Excela. Nawet imię dziecka wybierałam używając tego programu i przez długi czas byłam jednym z aktywniejszych członków forum excelowego...
  • mam mentalne ADHD. Interesuję się wszystkim (objawiło się to m.in. równoczesnym studiowaniem psychologii i informatyki). Gdybym nie była skromna mogłabym powiedzieć, że jestem człowiekiem Renesansu
  • uczyłam się już kilku języków obcych (angielskiego, niemieckiego, rosyjskiego i hiszpańskiego). Oprócz angielskiego, którym posługuję się w pracy na co dzień, wszystkie pozostałe opanowałam do poziomu średniozaawansowanego (z niemieckiego nawet maturę pisałam) i...zapomniałam. Ledwie daję radę o drogę zapytać
  • więcej wydaję na książki niż ubrania i kosmetyki razem wzięte
  • umiem narysować tylko jelonka i krokodyla. M. twierdzi, że nawet tego nie potrafię.
 Ponieważ chyba i tak wszystkie osoby, które chciałabym nominować zostały już nominowane do zabawy zapraszam wszystkich chętnych :)
 
 I przypominam o laktozowym konkursie:
http://mine-inside-out.blogspot.com/2013/01/mleczny-konkurs-u-szkraba.html
 
 
 

9 komentarzy:

  1. Swego czasu tez exela namiętnie sie uczyłam.. A maturę z Niemca tez zdawałem i tez juz mało, co pamietam.. A najbardziej pamietam:
    Punkt, punkt, komma, strich,
    Vertig ist jetzt das gesicht,
    Half und Arme, bauchlein, ohren..
    Ist eR nicht in Vien geboren.
    Haxi, haxi, Vertig ist der Maxi
    Und noch Einem vederhut
    Ei, der steht dem Maxi gut!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też zapomniałam Niemca. A 7 lat się uczyłam ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem uzależniona od Excela ;) Notuję tam wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Excela? Podziwiam uzależnienie, ja nie znoszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehe, też maturę z niemieckiego zdawałam, a teraz ani be, ani me. I z książkami mam tak samo.

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty