sobota, 12 stycznia 2013

Bonus: dialogi rodzinne

Dialogi rodzinne były wczoraj, ale co mi tam, opublikuję jeszcze jedne. W końcu zostałam sama z dzieckiem na całą sobotę i muszę się jakoś pocieszyć

Oborowo ;)
Wczoraj Dumny Tata dzwoni do mnie w ciągu dnia:
DT: Odbierz pocztę, coś Ci wysłałem.
JA: Cóż takiego?
DT: Ty masz ostatnio taki mleczny humor - wysłałem Ci obrazek. Taki dojny. Powinien Ci się spodobać.

A to ten obrazek:

O fochach
Dumny Tata gimnastykuje młodego śpiewając piosenkę Miecia Fogga - Cztery Nogi. Na "dwie długie nogi" prostuje mu kończyny, na "dwie krótkie nogi" zgina je. Po kilkunastu powtórzeniach młody jest tak rozochocony zabawą, że sam szaleńczo wierzga podrzucając nogi do góry.
DT: Ależ Ty ślicznie prostujesz te nogi. Pięknie Ci się wzmacniają. Jak tak dalej pójdzie zaraz będziesz na nich raczkował, a później chodził.
DT: Swoją drogą to trochę głupie, że najpierw rozwijają się nogi, a dopiero później pamięć. Człowiek może nie pamiętać dokąd doszedł.
JA: Myśl godna filozofa...z gimnazjum.
Dumny Tata sfochował się całkowicie, zawinął swoje manatki i poszedł do pracy nie dając mi buziaka. Gdy wrócił po południu okazało się, że foch musi trwać nadal. Poznałam to po tym, że nie kupił mi lodów. To znak, że czas na skruchę.
JA: Przepraszam za to gimnazjum. Nie borsucz się już na mnie
DT: Już się nie borsuczę.
Na dowód wyciąga z torby biszkopty. Zadowolona dobieram się do opakowania.
DT: A wiesz, że hipopotam jest w stanie wciągnąć 40 kg trawy jednym kłapnięciem paszczy? Gdyby to ode mnie zależało zabroniłbym bycia hipopotamem.
Pakuję do buzi trzy biszkopty na raz aby tylko nie skomentować. Żeby tylko nie skomentować. A w razie czego, gdybym jednak skomentowała i skończyło się to konfiskatą słodyczy, być chociaż trzy biszkopty do przodu...

Dla chętnych - piosenka w wykonaniu M. Fogga:

19 komentarzy:

  1. Haha boskie dialogi :D a koszulkę chętnie bym nabyła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie czekam na papier transferowy (nota bene papugując po :takatycia) i chyba sobie taką zrobię ;)

      Usuń
  2. ha ha ha dobre :) koszulka pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. hahah! Lactose... nie no padnę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja poproszę częściej te dialogi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M. długo pracuje - my aż tak dużo ze sobą nie rozmawiamy ;)

      Usuń
  5. Ja chcę takie polo;) Wasze dialogi zawsze wprawiają mnie w dobry humor, jak po obejrzeniu hotelu zacisze, coś w tym stylu hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może dlatego, że jesteśmy uzależnieni od Brytyjskiego humoru? I uwielbiamy Hotel Zacisze ;)

      Usuń
  6. :)

    PS. Nominacja u mnie! :D
    http://potworywozkowe.blogspot.com/2013/01/versatile-blogger-award.html#more

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam ;*
    Dziękuje za odwiedziny u mnie... linkuje i zagladać będę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wasze dialogi poprawiają mi humor i wywołują uśmiech na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dialog mistrz ;)

    Są jeszcze Humbaki (rodzaj wieloryba) młode tyje jakoś ok. 90kg na dobę o ile dobrze pamiętam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dzięki za informację - kiedyś na pewno się przyda w jakimś dialogu

      Usuń
  10. Wy oboje jesteście prze świetni:-p

    OdpowiedzUsuń
  11. "A wiesz, że hipopotam..." ale się uśmiałam :D Pociesznego masz męża :-)

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty